niedziela, 17 kwietnia 2016

Trudne początki...

Miniaturowa sypialnia



       Zaczęłam bawić się miniaturkami rok temu.  Trochę kupiłam a część zrobiłam sama. Ciągle mam problem z robieniem zdjęć w dobrej rozdzielczości więc początki były żałosne. Z każdym dniem co raz lepiej. Pierwsze mebelki kupiłam. Nie miałam gdzie ustawiać prowizorycznych pokoi. Wykorzystałam przeszkloną gablotkę i w niej ustawiłam pierwsze pokoiki.  Domku nie mam, ale zrobiłam izbę kuchenną i dopiero (po przećwiczeniu czegoś małego) zabrałam się za budowę domku bo mebelki i drobiazgi walają się po całym pokoju.

Pierwszy pokój w kartonowym pudełku

Zuzia nie chce przyjąć do wiadomości, że ten pokoik nie jest dla niej...

Miniaturowy pokój
 

Nowa tapicerka była pierwszą pracą wykonaną samodzielnie.


Miniaturowa kanapa
Miniaturowe mebelki
Pokoiki w szklanym domku...
Miniaturowa jadalnia
 
Miniaturowe mebelki
 Uszyłam poduszki, kołderkę i kocyk...

Miniaturowe łóżko
...oraz szlafrok i kapcie.
Pozdrawiam - Alicja

2 komentarze:

  1. Oj Mamuniu Mamuniu pamiętam tę sypialenkę, jest śliczna (jak wszystko co robisz) :)

    OdpowiedzUsuń